5 zasad ułatwiających wybór planu domu



Dawno nie wymądrzałam się odnośnie budowy.
Czas nadrobić te zaległości.



Poniżej garść rad na zasadzie "nie znam się to się wypowiem".
Pierwszą zasadą kierowałam się przy wyborze swojego planu. To była główna zasada, oraz założenie, że muszę mieć "prywatną" łazienkę przy sypialni. Ale dałabym wiele, żeby resztę zasad poznać PRZED wyborem planu. Na szczęście nie popełniłam większego błędu, ale wszystko to odbyło się na zasadzie szczęścia.

ZASADA NR 1.
WYOBRAŹ SOBIE, ŻE TAM MIESZKASZ.



Stwórz w głowie plan swojego rutynowego dnia. Wstajesz, wykonujesz poranną toaletę, ubierasz się, jesz śniadanie, wychodzisz do pracy zbierając po drodze najważniejsze rzeczy, wychodzisz do pracy, na zajęcia czy cokolwiek tam w planie dnia masz. I co? Ile kilometrów robisz po domu zanim z niego wyjdziesz? A ile kilometrów przemierzysz, kiedy wracasz po pracy? Jak daleko masz do toalety w której umyjesz ręce po powrocie do domu? Zaplanowałeś ją jakoś niedaleko wejścia, czy musisz biec na piętro?


ZASADA NR 2.

KIERUNKI ŚWIATA MAJĄ ZNACZENIE.

Kiedy już wiesz o której strony będziesz wjeżdżać samochodem na działkę to masz mniej więcej ustalone od której strony będziesz mieć garaż. Nanieś na plan domu wszystkie 4 strony świata. Przemyśl, czy na pewno taras od strony północnej to dobre rozwiązanie? Czy sypialnia od strony zachodniej to na pewno to co będzie dla Ciebie komfortowe. Zimą może owszem, ale latem zapomnij o przyjemnym chłodku przed snem. Zwłaszcza, jeśli dach pokryjesz dachówką ceramiczną.

ZASADA NR 3.
STRONY ŚWIATA A OKNA.



Ta zasada w dużej mierze pokrywa się z poprzednią regułą. Pamiętaj, że okna poza wiadomą funkcją wyglądania na świat wiążą się z utratą ciepła. Bądź kumulacją. Jeśli okna będą wychodzić w większej mierze na północną stronę miej na uwadze fakt, że zimą będziesz tracił wiele energii na dogrzanie domu, bo nie dasz mu naturalnie zaopatrzyć się chociażby w znikome ciepło pochodzące ze słońca. Z kolei okna skumulowane po południowej stronie mogą być uciążliwe latem. To naprawdę kwestia o której się nie myśli w trakcie wybierania projektu, ale warto zwrócić na to uwagę.

ZASADA NR 4.
KOCIOŁ GRZEWCZY MUSI BYĆ.



Zwał, jak zwał. Kocioł, piec, pompa ciepła. To naprawdę potrzebuje oddzielnego pomieszczenia. Koniec kropka. Jeśli decydujesz się na metodę ogrzewania w której trzeba dorzucać do pieca wiedz, że Twoje pomieszczenie będzie brudne. Jakkolwiek byś się nie starał. Pomyśl czy nie warto byłoby mieć pomieszczenie z kotłem z oddzielnym wejściem, przez które materiał do opalania będzie wnoszone zamiast transportować je przez cały dom?

ZASADA NR 5.
TO BĘDZIE TWÓJ DOM.



Olej teraz wszystkie opinie innych. Że za duży, że za mały, zbyt skomplikowany, zbyt drogi, zbyt tani, za skomplikowany, za niski, za wysoki… Sam wiesz najlepiej jakie są Twoje możliwości, chęci i marzenia.
Pamiętaj, że to Ty będziesz tam mieszkać i to Tobie ma być wygodnie.
Znalezienie odpowiedniego planu zajmuje trochę czasu. Ale to jak z kupnem sukni ślubnej. Trafiasz na delikwenta i po prostu wiesz, że to ten i żaden inny.
Pokochałeś od pierwszego wejrzenia?

Bierz i spełniaj swoje marzenia. Nikt inny tego za Ciebie nie zrobi.

Ja nie przemyślałam jednej rzeczy.
Do pracy jadę pod słońce, wracam z roboty pod słońce. SZKURWA!



2 komentarze:

  1. Uśmiałam się z tego jechania pod słońce :-) Nie wszystko da się przewidzieć. Bardzo ładny ten Twój blog, taki przyjazny dla oka. Wracaj do pisania, bo zamierzam tu zaglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wystarczyło rozejrzeć się za działką po drugiej stronie Warszawy;)
      Zapraszam, obiecuję poprawę w pisaniu, już się zbieram, jestem na ostatniej prostej;)

      Usuń