Kiedyś nie przepadałam za dynią. Pewnie dlatego, że zraziłam się, kiedy zjadłam marynowaną w occie. Nie podeszła mi i koniec.
Dynię odczarowała mi kuzynka Małża, która poczęstowała mnie zupą kremem z dyni. Nie mogłam się jej najeść!
W internecie jest mnóstwo inspiracji, dzięki którym w łatwy i przede wszystkim szybki sposób przygotujecie własną wersję kremu.
Powiem Wam, że obojętnie na którą inspirację w internecie spojrzycie, przygotowanie kremu z dyni jest proste, jak parę pstryknięć palcami, sami zobaczcie:
