5 kroków do idealnego trawnika

Tak, jak zimą znienawidzonym czasem dla inwestora jest sezon grzewczy, tak wiosną przychodzi kolejny, lekko rzecz ujmując, nielubiany okres. 



A mianowicie nadchodzi taki czas, kiedy cykl tygodnia i wszystkie prywatne plany ustawione są pod "jak skoszę trawnik, to załatwię".


W weekend wszystko ogarniemy, wszystko załatwimy, nawet światem zawładniemy, ale "jak skoszę trawnik".

I tak oto przychodzi czas, kiedy kobiety korzystają z uroków posiadania kawałka ziemi i tarasu, delektując się kawką/herbatką/soczkiem, czytając książkę, a panowie przygotowują kosiarki do intensywnego sezonu.



Ciocia Morrine, jak zwykle, przychodzi do Was z dobrą radą co zrobić, żeby potem się nie narobić.
Bowiem grunt to dobre, wiosenne przygotowanie trawnika, dzięki czemu późniejsze zabiegi pielęgnacyjne będą o wiele łatwiejsze.

Pierwszym krokiem jest dokładne wygrabienie trawnika, żeby pozbyć się z niego zimowego filcu. Wyrzucić. Nie palić.

Jak już pozbędziemy się tego charakterystycznego "sianka" czas na zabieg, który nazywa się aeracją. Trawnik trzeba ponakłuwać, aby woda lepiej dostawała się do korzeni. Służą do tego specjalne nakładki na buty z kolcami. Szybki spacerek po całej działce i gotowe!

Tam, gdzie długo zalegał śnieg, lub wczesną wiosną kałuże stały za długo zaobserwujemy placki ziemi. Wystarczy w nich dosiać trawę, najlepiej zmieszać ją wcześniej z torfem i rozsypać w pustych miejscach. Trzeba, niestety, te miejsca regularnie podlewać.


Kiedy trawa trochę podrośnie czas na pierwsze koszenie w sezonie. Pamiętajcie, że koszenie na totalnie krótko nie ma sensu. Jeśli ostrza kosiarki ustawione są na 2,5 cm znacznie osłabia nam to trawę, a chodzi przecież o piękny i równomierny "dywan".

Trawnik wymaga regularnego podlewania. Jeśli zaniedbamy systematyczne podlewanie trawnik zacznie nam żółknąć, pojawią się nieregularne suche plamy. I nigdy nie podlewamy trawnika w pełnym słońcu. Wieczór, lub wczesny poranek jest najlepszy. Kiedy słońce nie jest takie ostre.


Na wszystkie powyższe czynności najlepszy okres to kwiecień. Morrineland pierwsze koszenie ma już za sobą.
Jeśli jeszcze nie wykonaliście żadnych prac przy swoim trawniku, rzućcie wszystko i idźcie pograbić. Jeśli tego nie zrobicie, nie będzie takiej frajdy latem, kiedy sezon grillowy w pełni rozkwitnie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz